Doświadczanie

Nasze dzieciaki uczą się żyć na wiele różnych sposobów, ale zdecydowanie dwa najważniejsze z nich, to nauka przez obserwację i doświadczanie. Mały człowiek może doświadczać sytuacji, które go spotykają, ale może też sam takie sytuacje wywoływać poprzez próbowanie nowych rzeczy.

Takie próby wiążą się jednak z wejściem w nieznane. A to, z kolei wymaga od naszego dziecka pewnego rodzaju obnażenia się ze swoimi słabościami, wątpliwościami, strachem i bezbronnością.

Do tak radykalnego otwarcia się, dzieciak potrzebuje bezpiecznego punktu zaczepienia. Takim punktem jest więź z dorosłym opiekunem. W przypadku braku bezpiecznej więzi lub gdy przekierowana jest ona na inną figurę, taką jak na przykład rówieśnicy, dzieciak traci szanse na próbowanie nowych rzeczy w bezpiecznym otoczeniu sprzyjającym nauce i rozwojowi.

Jeśli dziecko przywiązane do rówieśników próbuje czegoś nowego, przyczyną tego najczęściej jest walka o poczucie przynależności. Takie doświadczenie nie jest budujące, lecz destrukcyjne.

Drugą rzeczą, do której dziecko potrzebuje więzi jest czerpanie korzyści z popełnionych błędów. Dzieciaki są w stanie zobaczyć swój błąd i być gotowe na konstruktywną krytykę oraz na korekty tylko ze strony bezpiecznej figury przywiązania. Muszą być w 100% pewne, że nie narażą się na złośliwość, wyśmianie ani festiwal dobrych rad.

Trzecią kwestią jest umiejętność odczuwania smutku w przypadku, gdy próba nowej rzeczy zakończy się niepowodzeniem. Dziecko, które nie ma bezpiecznej figury przywiązania, transformuje swoją złość wynikającą z niepowodzenia we frustrację. Bezpieczną emocjonalnie i sprzyjającą rozwojowi transformacją jest zmiana złości w smutek.

Dziecko mające w takim smutku nasze oparcie, będzie w stanie przeżyć niepowodzenie bez żadnej skazy.

Może Cię również zainteresować