Pułapka rówieśników

Zacieśniająca się więź z rówieśnikami u naszych dzieciaków w wielu szkolnym, na pierwszy rzut oka wydaje się czymś bardzo dobrym i pożądanym. Im bliżej siebie mali ludzie są i im więcej czasu spędzają ze sobą nawzajem, tym zdają się być szczęśliwsze, chętniej chodzić do szkoły i mniej potrzebować nas.

I tak. To wszystko prawda. Taka dynamika jest jeszcze bardziej nęcąca dla nas – Rodziców, ponieważ zyskujemy więcej czasu dla siebie, mamy wreszcie kogoś, kto może nas odciążyć w wymyślaniu zabaw, atrakcji i innych form rozrywki dla naszych dzieciaków. No i co najważniejsze – gdy dziecko spędza czas z rówieśnikami, my nareszcie możemy odpocząć. I to najlepiej jak najdłużej!

Niestety tak pogłębiająca się dynamika więzi, prowadzi w prostej linii do jej przekierowania. Figurą przywiązania przestajemy być my, a zaczynają być nią rówieśnicy. W pewnym momencie każda chwila spędzona z dala od rówieśników wzbudza w naszych dzieciakach głęboki niepokój, a my stajemy się dla nich przeszkodą do zaspokojenia najgłębszej ludzkiej potrzeby.

Interakcje, przyjaźnie i spędzanie czasu razem z rówieśnikami nie są niczym złym. Cała rzecz polega na tym, żeby kontrolować to, żeby w tym wszystkim pozostać dla dziecka figurą przywiązania.

Może Cię również zainteresować