Wyrzuty sumienia

Chyba każdy rodzic doświadczył sytuacji, gdy choć trochę żałował tego co zrobił lub powiedział swojemu kochanemu dzieciakowi. Niektórzy z nas potrafią być ponad to, i z troską oraz wyrozumiałością dla siebie, podnieść koronę i iść śmiało dalej. Inni potrafią to sobie pięknie zracjonalizować. Ale chyba najczęściej w takich sytuacjach przychodzą do nas nasze „kochane” Wyrzuty Sumienia. Niekiedy potrafią nas całkowicie obezwładnić i wrzucić w wir najgorszych myśli o nas samych.

Wyrzuty sumienia niosą w sobie bardzo ważne informacje. Są niczym innym jak naszym wyobrażeniem o tym, co czuje dziecko, przekonaniem, że to nasza wina oraz głębokim pragnieniem wyzwolenia się z tego poczucia poprzez naprawienie całej sytuacji.

Wyrzuty sumienia są po coś. Są naszym narzędziem do radzenia sobie z czymś, czego nie potrafimy udźwignąć. Są manifestacją głębokiej miłości i empatii do dziecka, połączonej z naszą opinią na swój własny temat.

Warto jest czasem zatrzymać się na chwilkę, gdy nasze kochane Wyrzuty do nas przyjdą i spojrzeć na nie przez pryzmat właśnie tego, czym są. Jeśli będziemy przyglądać się im świadomie, to pewnego dnia przyjdzie czas, że mogą przestać nam być potrzebne, a ich miejsce zajmie smutek.

Może Cię również zainteresować