Hej…

Hej …Mamo…Tato..

Czasem zdarza mi się upuścić widelczyk.
I po raz piąty ochlapać się rosołem…
I mówię zbyt głośno. I za mocno tupię…
I mam zbyt długo tą… irytującą czkawkę.
..I płaczę z byle powodu.

No i, że te sznurówki ciągle rozwiązane…..
..i że cały czas przydeptuję i potem w połowie są brudne…
I jakoś tak nie umiem zapamiętać tych rzeczy, co każą Panie…
I, że ze zrozumieniem tych prostych rzeczy u mnie tak słabo…
…no i te kałuże. I potem nowe ubranie do prania od razu…

No i się ociągam przy jedzeniu. I w ogóle nic nie jem…
I nie chcę się zawsze dzielić…

I nigdy nie zasłaniam buzi…. i kicham na posprzątane.
I jem rączkami zamiast sztućców…
No i z tym chodzeniem zbyt wolno jak się spieszycie…
…i z tym wolnym ubieraniem.

o wszystko takie trudne…
Ale ja wiem, że to musi być łatwe!

Przecież Wy tak mówicie!
Muszę się po prostu bardziej postarać…prawda….?

Kocham Was!

– Wasz Mały Człowiek

Może Cię również zainteresować