Sceny bez powodu

Istnieje takie przekonanie, że dziecko może płakać, robić „sceny” lub awantury bez powodu.

Taka myśl automatycznie odcina nam – rodzicom, możliwość odpowiedniego zaopiekowania się naszym kochanym dzieciakiem w sytuacji, z którą sobie nie radzi.

Nie ma płaczu bez powodu.
Nie ma dram bez powodu.
Nie ma awantur bez powodu.

A pod trudnym dla nas zachowaniem dziecka zawsze kryje się emocja. A pod emocją kryje się bodziec.

Czasami jest tak, że jest on bardzo subtelny i nieoczywisty.
Czasami bywa nieuświadomiony.
Ale zawsze jest.

I to, że może wydawać się nam niedorzeczny lub nieadekwatndo reakcji, nie zmienia tego, że jest całkowicie realny.

Dając dziecku do zrozumienia, że płacze lub denerwuje się bez powodu, powoli i sukcesywnie się od niego oddalamy.

Budowanie takiego przekonania w dzieciaku i pielęgnowanie takiego przekonania w sobie bardzo osłabia więź między nami i naszym kochanym małym człowiekiem.

Nie musimy zawsze znać przyczyny płaczu.

Ale zawsze warto jest podejść do dziecka z wiedzą i świadomością tego, że aktualnie sobie z czymś nie radzi, a jego reakcja nie jest skierowana przeciwko nam, lecz jest po prostu sposobem radzenia sobie z czymś bardzo trudnym.

Może Cię również zainteresować