Co może dziecko?

Świetnym narzędziem do budowania pięknych relacji z naszymi dzieciakami jest umiejętność zatrzymania się na chwilę i spojrzenia na świat z ich perspektywy.

Jednym ze sposobów na to może być zastanowienie się co tak naprawdę nasze dzieci mogą, a czego nie w odróżnieniu od nas.

Kiedy pierwszy raz na dłużej zatrzymałem się przy tym pytaniu, zdałem sobie sprawę, że życie dziecka całkowicie zależy od czynników zewnętrznych.

Uświadomiłem sobie, że gdy wokół panuje atmosfera rozdrażnienia, pretensji, agresji lub złości, dziecko nie może powiedzieć STOP! Nie może wyjść, wsiąść do auta i pojechać gdzie chce. Nie może zażądać uszanowania swojej osobistej przestrzeni ani w żaden inny sposób się obronić. W odróżnieniu do dzieci my – dorośli mamy mnóstwo takich opcji. Każda z nich niesie za sobą jakieś konsekwencje, ale warto jest regularnie przypominać sobie o naszej sprawczości i o tym, że ceną dorosłości i posiadania opcji jest gotowość na przyjęcie właśnie takich konsekwencji. Ceną bycia dzieckiem jest całkowita zależność od tego co jest dookoła. A najbliżej dziecka jesteśmy właśnie my.

Może Cię również zainteresować