Kim chcesz być?

Kim chcesz być jak dorośniesz? Strażakiem? Sportowcem? Piosenkarką? Nauczycielką? Może businesswoman albo podróżnikiem? Wyobrażenia naszych dzieci na temat ich dorosłości to świetna sprawa, ale ich spojrzenie w przyszłość jest równie ograniczone jak ich narzędzia. To, jakimi ludźmi będą nasi póki co Mali Ludzie, w znacznym stopniu zależy od nas.

I tak, jeśli nasz mały marzyciel chciałby zostać sportowcem, to najlepiej gdyby był sportowcem potrafiącym stawiać granice, mającym swoje zdanie, umiejącym odmawiać, dbać o siebie, żyć w zgodzie ze sobą i mającym kontakt ze swoim ciałem. A to już całkowicie nasza fucha.

Warto jest zadać sobie pytanie: czego ja życzę swojemu kochanemu dzieciakowi w przyszłości? I czy prowadzę go w taki sposób żeby te życzenia miały szansę się ziścić? Czy pozwalam mu stawiać własne granice? Czy pozwalam mu mieć swoje zdanie? Czy pozwalam mu odmawiać? Czy uczę go jak dbać o siebie? Czy moje dziecko wie co to znaczy żyć w zgodzie ze sobą? Czy uczę dziecko kontaktowania się ze swoim ciałem i emocjami? A może nieświadomie sabotuję wszystkie te rzeczy lub niektóre z nich?

Marzenia i życzenia są super. Ale trzeba im dać szansę. W innym wypadku pozostaną tylko życzeniami i marzeniami.

Może Cię również zainteresować