Czyje to emocje?

Wielu z nas ma w swoim najbliższym otoczeniu ludzi, których moglibyśmy nazwać „Dalekimi Bliskimi”. Są to osoby, które za wszelką cenę chcą żebyśmy wychowywali nasze dzieci tylko i wyłącznie na ich zasadach. Stawianie granic takim ludziom bywa trudne, ponieważ często są to członkowie naszej rodziny. Jest jednak pewna umiejętność, która może się nam bardzo przydać w relacjach z „Dalekimi Bliskimi”.

Jedną z podstaw do przełamania naszych blokad w tym temacie jest uświadomienie sobie, że emocje innych ludzi nie są nasze. Brzmi jak oczywistość, ale nie zawsze takie jest. Jeśli zachowanie lub postawa naszego dziecka kogoś złości, to jest to tylko i wyłącznie jego złość. Jeśli ktoś się wstydzi na skutek tego, co robi nasz Mały Człowiek, to jest to tylko i wyłącznie jego wstyd. Czasami bywa tak, że bierzemy taką złość i taki wstyd jako swoje. Robimy to całkowicie podświadomie, biorąc odpowiedzialność za emocje innego dorosłego.

Zrozumienie i wychwycenie tego mechanizmu pozwoli nam spojrzeć na sytuację tylko swoimi oczami i wówczas ocenić, czy powinniśmy skorygować zachowanie dziecka czy postawić wyraźną granicę drugiemu dorosłemu.

Może Cię również zainteresować