Co mnie irytuje?

Jest takie pytanie, które warto sobie zadać jako rodzic, ale odpowiedź może okazać się bardzo niekomfortowa. Dzieje się tak, ponieważ szczere stanięcie do tego pytania może odsłonić nam pewne trudne rzeczy o nas samych.

Co mnie najbardziej irytuje w moim dziecku? Po tak postawionym pytaniu, warto zatrzymać się nad odpowiedzią, która przyjdzie do nas jako pierwsza. To w niej często kryją się niezwykle cenne informacje. Nierzadko informacje o nas samych. Czy to, co mnie irytuje, irytuje też wszystkich innych rodziców w ich dzieciach? Jeśli nie, to może jest to trochę o mnie? Może moich rodziców irytowało to samo we mnie? A może sam nie akceptuję tego w sobie? A może irytuje to kogoś, kto ma na mnie duży wpływ lub przez kogo nie chciałbym być oceniony? A może jest tak, że to, co nas w dziecku irytuje, rzeczywiście warto byłoby zmienić, ale my zamiast wspierać tą zmianę, to ją sabotujemy?

Szczere przyjrzenie się temu i wyciągnięcie pewnych rzeczy o nas samych na poziom świadomy może pomóc nam wspierać nasze dzieci w zmianach, zamiast tych zmian po prostu oczekiwać. Czasami może się nawet okazać, że żadna zmiana nie jest potrzebna.

Może Cię również zainteresować